Działamy w branży TSL od 1989 roku (tak, przetrwaliśmy transformację, kryzysy i milion zmian przepisów). Jesteśmy jednym z czołowych polskich operatorów logistycznych. Nie stoimy w miejscu – dynamicznie rośniemy, dlatego szukamy kogoś, kto nie boi się ognia i ogarnie nasz skandynawski kierunek.
Co będzie należało do Twoich supermocy?
- Opieka nad kierowcami: Ewidencja i rozliczanie ich czasu pracy (będziesz dla nich jak anioł stróż i bezwzględny sędzia w jednym).
- Układanie klocków (logistycznych): Planowanie tras, kontrola transportów i organizowanie całego cyklu FTL / drobnicy na trasach międzynarodowych.
- Rozmowy na szczycie: Negocjowanie stawek z przewoźnikami (musisz potrafić wynegocjować lepszą cenę niż Twoja mama na targowisku).
- Gaszenie pożarów: Rozwiązywanie problemów, które „nie miały prawa się wydarzyć”, a dzieją się codziennie.
- Łowca okazji: Aktywne pozyskiwanie nowych zleceń transportowych.
Kim musisz być, żeby z nami przetrwać?
- Angielski na poziomie min. B2: Musisz swobodnie dogadać się z klientem i urzędnikiem (fajnie, jak znasz też szwedzki – wtedy masz u nas status VIP-a).
- Stalowe nerwy: Odporność na stres i presję czasu to u nas podstawa. Jeśli płaczesz, gdy ktoś na Ciebie krzyczy – to nie jest praca dla Ciebie.
- Ogarniacz Excela i giełd: Trans i TimoCom nie mogą mieć przed Tobą tajemnic.
- Doświadczenie: Chociaż 3 miesiące w branży, żebyś wiedział, czym różni się plandeka od chłodni.
- Samodzielność: Szukamy dorosłych ludzi, a nie dzieci we mgle. Musisz wiedzieć, co jest ważne na już, a co może poczekać.